Wojciech Figurski: Górnik nie zraził mnie do marzeń o Ekstraklasie

Kilka lat temu był blisko transferu do Widzewa, a niedawno wydawało się, że trafi do Górnika Zabrze. Nic z tego jednak nie wyszło i wiosną 26-letni Wojciech Figurski nadal będzie występować w Jezioraku Iława. - Wierzę, że jeszcze kiedyś trafię do Ekstraklasy lub pierwszej ligi - zapewnia.
źródło: FutbolNews
Zanosiło się na to, że tej zimy trafi Pan do zabrzańskiego Górnika. Czego zabrakło do transferu?
- To dziwna sprawa. Zaproszono mnie na testy, podczas których wystąpiłem w sparingu z Rozwojem Katowice, w którym graliśmy… po kostki w śniegu! Uważam więc, że ten mecz nie był do końca miarodajny, ale skoro trener Nawałka stwierdził, że szuka innego napastnika, zostało mi tylko spakować się i wyjechać. Nie mam jednak do nikogo żalu i szczerze życzę Górnikowi jak najlepiej.
Nie uwierzę jednak, iż nie żałuje Pan, że nie udało się zaczepić w czołowym klubie pierwszej ligi.
- Na pewno żal straconej szansy, ale liczę, że będzie mi jeszcze dane, by powalczyć o angaż w klubie z Ekstraklasy lub pierwszej ligi.
Czyli marzenia wciąż są żywe?
- Oczywiście, że tak. Nigdy nie miałem możliwości sprawdzić się na poważnie w wyższej lidze. A uważam, że są podstawy, by sądzić, że jednak poradziłbym sobie na wyższym poziomie. Przecież gdzie, i na jakim poziomie nie grałem, tam strzelałem bramki. A przecież w wyższej lidze o dobre sytuacje i bramki jest jeszcze łatwiej, bo dostaje się więcej dobrych piłek. Oczywiście najchętniej zagrałbym w Ekstraklasie z Jeziorakiem, ale nie zanosi się na to, aby w najbliższych kilku latach klub zdołał awansować na taki poziom. Ja mam już natomiast 26 lat, czas leci i wiem, że jeżeli miałbym wyjechać do jakiegoś silniejszego klubu, to właśnie w najbliższym czasie.
Na razie można jednak powiedzieć, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Został Pan w Jezioraku, więc może Pan powalczyć o koronę króla strzelców drugiej ligi.
- Na pewno gdzieś tam w głowie mi to siedzi, bo zdaję sobie sprawę, że im więcej bramek będę zdobywał, tym na większe zainteresowanie latem będę mógł liczyć. W sparingach forma dopisywała i strzelałem sporo goli, więc liczę, że w drugiej rundzie uda mi się strzelić przynajmniej tyle bramek, co jesienią.

25.02.10 08:17:39 dodał
Krys